czwartek, 26 lipca 2007

Karmazyn

kroplisty....

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Cudeńko. Zwłaszcza te zielone listeczki co w kropelce się odbijają

lavinka pisze...

To raczej przypadek. Krople w naturze miały góra 3mm więc robiąc zdjęcie nie miałam szans zobaczyć co się tam odbija... Dopiero w komputerze to dojrzałam... byłam w lekkim szoku ;-D