czwartek, 26 listopada 2009

Zielony Gniewny

Nie pamiętam skąd go zabrałam. W każdym razie teraz jest u Rybki. Mam nadzieję,że gdzieś wybęszie.

środa, 25 listopada 2009

Chodaki zwane...

Stukającym Holendrem :) Nie wiem gdzie się obecnie znajdują, ponieważ Boris zabrał je w podróż.

poniedziałek, 23 listopada 2009

Nadmuchany królik?

I do tego pachnie :)

wtorek, 17 listopada 2009

Łasuch, czyli geokret Rubeusa

A nazywa się Geokret Myśliciel, bo trzeba myśleć przy jedzeniu ;)

poniedziałek, 9 listopada 2009

Jesienna odmiana

Niestety to jedyne zdjęcie, które wyszło w dzisiejszej szarówce. Owoce głogu, w resztkach fortu Bielany (las Bielański).

niedziela, 8 listopada 2009

Muszla w igliwiu

Doszłam do wniosku, że focąc krety mogłabym ten blog prowadzić w nieskończoność. A przecież nie wrzucam tu wszystkich, które znajdę lub sama ukretowię. Ostatnio natknęłam się w serwisie na kreta będącego dosłownie morskim powietrzem w pojemniku. Może kiedy go znajdę w jakimś keszu. Gorzej ze sfoceniem go (powietrza, nie pojemnika) ;)

Dziś pokrewna w temacie muszla ukretowiona przez kolegę Czarkowatego.


















Ciągle szukam tematów jesiennych, ale jakoś ciemnawo jest i mgliście. Mój aparat nie znosi takiej pogody, ma kłopoty z ustawianiem ostrości po ciemku. Ma ponad 2 lata, kilka razy upadł... staruszek nie wyrabia ;) No, w każdym razie muszla leży na jesiennym opadłym igliwiu. To prowizorycznie zaliczone.

czwartek, 5 listopada 2009

Losowa Kura

Kura jakich mało, stacjonuje u wujka Tomiego zza miedzy ostatnio. Ma brata Kuraka. Kura. Tomi też ma brata, ale jego brat nie jest geokretem, choć w zaadzie mógłby zostać ;)