piątek, 28 września 2007

I jeszcze takie cusie...

przez cały czas były zielone.... kilka miesięcy... dopiero na przełomie lata i jesieni się zaróżowiły...

2 komentarze:

pasiwo pisze...

niespotykane, choc moze troche do wrzośćców podobne.
Pieknie uchwycone:)

lavinka pisze...

Nie znam nazwy, madre zgubiła obrazek przypięty do sadzonki...