środa, 3 września 2008

Zaraz co to było? Lilie!

A tak, pąki pomarańczowych lilii... kochane cwiety. Nie bardzo mi wyszły zdjęcia gdy się rozwinęły. W przyszłym roku obiecuję bywać na działce częsciej niż raz w miesiącu :)

2 komentarze:

drugi krok w chmurach pisze...

Raz w miesiącu...stanowczo za rzadko:) Ja mam po miesiącu trawę po łydki, nie do opanowania.

lavinka pisze...

Trawę na szczęście kosi kto inny :)